Ukraina wysyła nam prąd

Ukraina pomoże Polsce w trakcie zbliżającej się zimy. Polska najmocniej wspiera Ukraińców. Za tę pomoc dziękował wielokrotnie prezydent Zełenski, jednak teraz zrobił coś więcej. Zadeklarował że jego kraj uruchomi dostawy węgla oraz energii elektrycznej do Polski.

Energetyczny most

Jedyna transgraniczna linia przesyłowa łącząca Polskę z Ukrainą to Linia elektroenergetyczna 750 kV Widełka – Chmielnicka. Niestety została wycofana z eksploatacji w 1993r. To „linia elektroenergetyczna napowietrzna o napięciu 750 kV, zaliczająca się do sieci najwyższych napięć. Łączy stację elektroenergetyczną 750/400/110 kV „Rzeszów” w miejscowości Widełka (niedaleko Kolbuszowej) z elektrownią jądrową Chmielnicka na Ukrainie. Długość linii na terytorium Polski wynosi 114 km” – informuje Wikipedia.
Linia przekracza granicę w okolicy przejścia granicznego Budomierz – Hruszów. Chociaż wielokrotnie zgłaszano chęci przywrócenia jej do działania nie było to możliwe z przyczyn formalnych i technicznych. Wynikało to z faktu, że Ukraina do lutego 2022r. nie była w UCTE (Union for the Co-ordination of Transmission of Electricity) do którego Polska należy od 1995r. Związek ten powstał w 1951r jako UCPTE (ang. Union for the Coordination of Production and Transmission of Electricity) w celu współpracy w zakresie produkcji i przesyłania energii elektrycznej. W 1999r. nastąpiło ograniczenie zakresu działania systemu wyłącznie do przesyłania energii elektrycznej.

Reaktywacja linii

Od momentu rosyjskiej agresji na Ukrainę linia 750 kV Widełka – Chmielnicka była wskazywana jako element potrzebny do synchronizacji systemu elektroenergetycznego Ukrainy z systemem Europy kontynentalnej (UCTE). Synchronizację systemów elektroenergetycznych Ukrainy i Mołdawii z UCTE w trybie awaryjnym przeprowadzono 16 marca 2022 r. Podjęto też decyzje o ponownym uruchomieniu linii. W czerwcu poinformowano, że linia zostanie uruchomiona do 14 grudnia 2022 oraz, że zostanie obniżone jej napięcie z 750 na 400kV. Jak uzasadniało PSE wynika to m.in. z uwarunkowań technicznych i norm środowiskowych. Premier Ukrainy Denys Szmyhal 10 września 2022 na konferencji prasowej w Kijowie ogłosił, że planowany termin oddania do użytkowania linii zostanie przesunięty o tydzień wcześniej. Pozwoli to na przesyłanie jeszcze przed Bożym Narodzeniem 1000 MW do polskiego systemu sieci elektroenergetycznych.

Skąd będzie prąd

Po drugiej stronie linii przesyłowej znajduje się Chmielnicka Elektrownia Jądrowa. Znajduje się ona w miejscowości Niecieszyn obwód chmielnicki. W tej chwili pracują w niej dwa bloki energetyczne: chmielnicki-1 i chmielnicki- 2. W nich dwa bliźniacze reaktory WWER-1000 o mocy 1000MW brutto i 950MW netto (moc netto to ta oddawana przez blok energetyczny na zewnątrz). Pierwszy z nich oddano w 1987r., a drugi w 2004r. Kolejne dwa są w trakcie budowy, która jest prowadzona wspólnie z Amerykanami. To z pewnością lepsze dla środowiska niż spalanie węgla.

To reaktor wodny ciśnieniowy, w skrócie PWR (ang. pressurized water reactor). Reaktor jądrowy, w którym moderatorem jest zwykła (lekka) woda pod ciśnieniem ok. 15 MPa. Woda spełnia jednocześnie funkcję czynnika roboczego – chłodziwa rdzenia reaktora. Taki reaktor produkuje gorącą wodę pod dużym ciśnieniem, która następnie trafia do wytwornicy pary. Tam oddaje ciepło wodzie pod niższym ciśnieniem, która zmienia się w parę suchą nasyconą (zazwyczaj 275 °C i 6 MPa). Dalej para ta rozpręża się na turbinie parowej. W odróżnieniu od reaktorów BWR, w reaktorach PWR stosowane są dwa obiegi czynnika roboczego. Pozwala to na zmniejszenie ryzyka wycieku radioaktywnych substancji. Moc reaktora PWR regulowana jest przez zmianę stężenia boru (pod postacią kwasu borowego) w wodzie w obiegu pierwotnym. Grafitowe pręty regulacyjne stosowane są jedynie podczas rozruchu i wyłączania reaktora. Reaktory PWR są bardzo bezpiecznymi konstrukcjami. Do tej pory miał miejsce tylko jeden poważny wypadek z ich udziałem. Reaktor PWR firmy Babcock & Wilcox uległ awarii 28 marca 1979 roku podczas wypadku w elektrowni Three Mile Island. Zastosowana obudowa bezpieczeństwa zapobiegła wyciekowi radioaktywnemu. Nikt nie zginął.

Stan obecny

Zaciekawiony jak to się ma do dnia dzisiejszego zaglądnąłem na stronę operatora polskich linii elektroenergetycznych. Jak się okazuje dzisiaj dostajemy od Ukraińców prąd elektryczny o mocy ponad 200MW i mocy przybywa. Dziś przed godziną 9 rano było to 204MW by o 9:36 było 216MW. Plan na dziś to 210MW. Odbywa się to przez linię Zamość – Dobrotwór o napięciu 220kV i mocy 415MW. Z tego wynika, że jest ona wykorzystywana w około 50%.

Bardzo dziękujemy Ukraińcom za pomoc energetyczną mimo faktu, że sami są w bardzo ciężkiej, wręcz krytycznej sytuacji. Nowego znaczenia nabiera znane stare polskie przysłowie, że „prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”. Co zauważył też Adam Mickiewicz w bajce „Przyjaciele”.

Sebastian Kolemba

źródła: strona PSE, informacje prasowe, wikipedia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.