Słowacja i Węgry chcą pociągu do Krakowa. Polska odmawia

Jak dowiedziała się strona „Port Europa”, we wrześniu 2022 słowackie Ministerstwo Transportu zaproponowało Polsce uruchomienie trzech par pociągów dziennie na trasie Kraków – Koszyce – Budapeszt. Na propozycji skorzystałby również Tarnów i Sądecczyzna, pociągi kursowałyby przez Muszynę. Łatwiej byłoby się dostać w Tatry Słowackie i do Popradu – wystarczyłaby przesiadka w miejscowości Plaveč lub w samych Koszycach. Docelowo Słowacy chcą pociągów na tej trasie co dwie godziny. Projekt popiera również strona węgierska. Niestety, Polska odmówiła.

Słowackie ministerstwo przesłało również projekt rozkładu jazdy, który przedstawiło stronie polskiej. Z Budapesztu do Krakowa dwa pociągi o 8:30 i 12:30, a z Krakowa 6:52, 12:52.

  • Budapešť 08:30 – Miskolc 10:30 – Košice 12:02 – Prešov 12:33 – Nowy Sacz 14:37 – Tarnow 16:03 – Krakov 17:08
  • Budapešť 12:30 – Miskolc 14:30 – Košice 16:02 – Prešov 16:33 – Nowy Sacz 18:37 – Tarnow 20:03 – Krakov 21:08
  • Krakov 06:52 – Tarnow 07:59 – Nowy Sacz 09:25 – Prešov 11:28 – Košice 12:01 – Miskolc 13:30 – Budapešť 15:30
  • Krakov 12:52 – Tarnow 13:59 – Nowy Sacz 15:25 – Prešov 17:28 – Košice 18:01 – Miskolc 19:30 – Budapešť 21:30

Dodatkowo pociąg z Krakowa do Koszyc o 17:52 i z Koszyc o 7:02. Jak wynika z informacji zawartych w tym artykule Ministerstwo Infrastruktury i Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego – mimo przypomnienia – nie udzielili odpowiedzi w tej sprawie.

„Współpraca polsko-słowacka w dziedzinie transportu publicznego jest koordynowana na corocznych posiedzeniach polsko-słowackiej grupy roboczej ds. współpracy transportowej. Odbywa się ona jesienią (we wrześniu, październiku lub listopadzie) naprzemiennie w Polsce i na Słowacji. W jej skład wchodzą przedstawiciele polskiego Ministerstwa Infrastruktury, słowackiego Ministerstwa Transportu, samorządów przygranicznych (województwa: Śląskie, Małopolskie i Podkarpackie oraz Kraj Żyliński i Kraj Preszowski) oraz publicznych podmiotów z sektora transportu (zarządy dróg, przewoźnicy kolejowi).

Od lat ważnym tematem rozmów jest transgraniczne wykluczenie transportowe. Z Polski na Słowację (i odwrotnie) z niewielkimi wyjątkami nie da się dojechać inaczej, niż własnym autem, bo nie kursują niemal żadne bezpośrednie pociągi ani autobusy. Tym wyjątkiem są pociągi dalekobieżne z Warszawy do Bratysławy, które jednak omijają polsko-słowackie pogranicze i jeżdżą tranzytem przez Republikę Czeską, na terytorium Słowacji wjeżdżają dopiero daleko na południu, tuż przy austriackiej granicy. Stąd też od wielu lat trwają starania o uruchomienie samorządowych autobusów transgranicznych w Tatrach, na Orawie i Spiszu, o co zabiegają eksperci z Inicjatywy obywatelskiej Polska – Słowacja – autobusy. Ich wzmocnieniem mają być pociągi, kursujące przez przejścia graniczne Muszyna – Plaveč i Łupków – Medzilaborce. Sprawy te były poruszane na posiedzeniach grupy jesienią 2017, 2018 i 2019. Strony doszły wówczas do konsensusu, iż trzeba takie połączenia uruchamiać, udało się usunąć bariery prawne i uruchomić w 2019 roku sezonowy pociąg Muszyna – Poprad, który według ustaleń z 2017 roku miał być jedynie formą przejściową – docelowo miały kursować całoroczne pociągi z Popradu lub Koszyc do Krakowa, a nawet dalej.

Efektem prac grupy było też uruchomienie autobusów transgranicznych Bukowina Tatrzańska – Dolny Kubin, funkcjonujących w latach 2019-2020. Niestety, decyzją marszałka Witolda Kozłowskiego i żylińskiej żupanki Eriky Jurinovej zostały one zlikwidowane, gdyż strony nie potrafiły się porozumieć co do kwestii formalnych i finansowych.

Grupa robocza nie spotykała się w 2020 i 2021 roku ze względu na pandemię. Zapytaliśmy zatem słowackie Ministerstwo Transportu, czy tej jesieni spotkanie się odbyło lub czy jest planowane, a jeśli tak – czy ustalenia z lat 2017-2019 (np. w kwestii pociągów) są nadal aktualne i co postanowiono.

Odpowiedź uzyskaliśmy już następnego dnia. – Polsko-słowackie spotkanie na temat transportu transgranicznego odbyło się 12 września 2022 w Starej Lubowni z udziałem obu resortowych ministrów. Co dotyczy transportu kolejowego, wszystko zależy od zainteresowania strony polskiej. Wiązało się to z zamiarem Republiki Słowackiej uruchomić bezpośrednią linię Kraków – Poprad [strona słowacka proponowała to przez kilka lat aż do 2017 roku – autor], gdzie po kilkuletnich staraniach udało się zrealizować przynajmniej sezonowe połączenie do Muszyny. Pandemia wyhamowała zamiary rozszerzania tego połączenia również na sezon zimowy, w tym roku jednak kursowanie Bielańskiego Ekspresu jest zaplanowane w każdy weekend od 26 grudnia aż do 26 lutego. Równocześnie stronie polskiej została przedstawiona oferta Republiki Słowackiej na prowadzenie dalekobieżnych pociągów na linii Kraków – Koszyce – Budapeszt, na początku w reżimie 3 połączeń dziennie z wizją regularnej oferty w takcie dwugodzinnym. Przedstawiony projekt popiera również strona węgierska, Polska jest w tej kwestii sceptyczna” – poinformował stronę „Port Europa” Martin Petro z wydziału prasowego słowackiego Ministerstwa Transportu.


Na podstawie artykułu strony Port Europa opracował: Sebastian Kolemba
zdjęcie ilustracyjne: Pociąg w Popradzie (porteuropa.eu)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.