Quo vadis Cracovia?

Miasto Kraków po raz kolejny chce podwyższać ceny biletów komunikacji miejskiej albo jeszcze bardziej ciąć kursy. Cięcia już odbiły się tym, że więcej krakowian wsiadło do swoich aut albo przesiedli się na rowery, skutery czy hulajnogi. Towarzyszą temu utrudnienia na krakowskich drogach i zwężenia wprowadzane także tam, gdzie nie uzasadniają tego statystyki wypadków.

Autobus 139 stoi w korku po wprowadzeniu zwężeń na ul. Mikołajczyka. ARCHIWUM BWiP. Zdjęcie nadesłane przez mieszkańca.

Droższe bilety albo cięcia

Równolegle z cięciami komunikacyjnymi i brakami w miejskiej kasie toczy się dyskusja na temat zasadności przepalania miejskiej kasy na drugi program magistrackiej telewizji. Dyskusja ta najobszerniej toczy się w sieci. Na przykład dziś na Twitterze red. Salomon zastanawia się co by zrobił, gdyby miał 3,5 mln złotych. Tyle – wg wpisu PLAY KRAKÓW – wydano na funkcjonowanie drugiej magistrackiej telewizji.

Red. Salomon zastanawia się co by zrobił, gdyby miał 3,5 mln złotych (źródło: Twitter)

„24,5 mln to kwota, która wychodzi z ich przetargów, w tym opcjonalnych (czyli kwota jeszcze nie wydana ale możliwa do wydania) oraz kwota stworzenia studia z której korzysta druga miejska telewizja. Obalając fejk newsy stworzyli fejk newsa” – komentują Maciej Fijak. „Ja mam kamerę 6K o jakości dopuszczonej przez Netflixa i kosztowała kilka razy mniej ;-)” – mrugając okiem do czytelników pisze radny Michał Drewnicki.

Quo vadis Cracovia?

Droższe bilety i towarzyszące im cięcia nie sprawią, że ludzi którzy muszą się przemieścić będzie mniej. Nie każdemu stan zdrowia, wiek czy przebyte choroby pozwalają na to by jeździć rowerem. Zwłaszcza gdy za oknem jesienna plucha czy mroźna zima. Pojawi się więcej samochodów czyli więcej korków. Więcej korków to więcej spalin, a więc większe zużycie paliwa. Dla przykładu silnik spalinowy benzynowy na trasie spali 6-7,5 litra (śr. prędkość ok. 53 km/h), a po mieście nawet 13,5 litra (śr. prędkość ok. 18-23km/h). Znów mieszkańcy dostaną podwójnie po kieszeni: raz zapłacą więcej za paliwo bo więcej go zużyją, a dwa spędza kupę czasu stojąc w korkach. To tak ma wyglądać ta ekologia?

Sebastian Kolemba

Zdjęcie tytułowe: (Archiwum BWiP) Autobus MPK stoi w korkach po wprowadzeniu esowania toru jazdy i zwężeń na ul. Mikołajczyka. Zdjęcie nadesłane przez mieszkańca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.