Okiem mieszkańców: Autobusem czy busem?

Petycje w obronie autobusów wojewódzkich podpisało już ponad 250 osób. My sprawdziliśmy dlaczego zdecydowali się na poparcie tej inicjatywy. Po przeglądnięciu wpisów, które mieszkańcy umieszczali przy okazji podpisywania petycji okazało się, że głównymi uwagami był niski komfort przejazdu czyli wszechobecny ścisk – co jest ważne szczególnie w czasie panującej epidemii choroby COVID-19 i związanych z nią zaleceń sanitarnych. Kolejne zastrzeżenia to  brak możliwości przewozu osób niepełnosprawnych, rowerów i wózków dziecięcych oraz nieregularność połączeń lub ich brak.

Pani Urszula z Krakowa: „W dobie COVID-a bardzo ważne jest bezpieczne podróżowanie bez ścisku. Mam dzieci w wieku szkolnym i chciałabym aby nie musiały jeździć w takich warunkach.”

Pani Irmina z miejscowości Posądza: „Busy są przepełnione i to jest bardzo niebezpiecznym środek transportu dla moich dzieci, które codziennie muszą się dostać do szkoły w Krakowie i później wrócić do domu”



Pan Robert z Brzezi: „[…] Rezygnacja z ciasnych, przepełnionych ludźmi busów to krok w kierunku zachodnioeuropejskich standardów i podwyższenie poziomu bezpieczeństwa drogowego. Piszę to jako mieszkaniec jednej z podkrakowskich miejscowości, który regularnie jeździ do pracy „puszką z sardynkami”, jak potocznie nazywają busy ja i moi znajomi.”

Miłosz z Cianowic: „Podpisuję tą petycję, ponieważ nie posiadam samochodu ze względu na wiek (17 lat), często korzystam z komunikacji miejskiej i regionalnej, przez co chciałbym poprawy warunków podróżowania.”

„Zgadzam się z przedstawionymi argumentami. Pracuje jako kierowca w MPK Nowy Sącz i oprócz oczywistej wygody, warto podkreślić dostosowanie autobusów do potrzeb osób niepełnosprawnych i osób z wózkami dziecięcymi. W kontekście Małopolski – regionu turystycznego – ważne jest aby autobusy zapewniały wygodę w przewożeniu bagażu turystów.” – pisze Pan Dawid z Nowego Sącza.
„Chce ucywilizowania transportu w regionie aby wygodnie i o każdej porze mogli podróżować także ludzie niepełnosprawni i rodzice z dziećmi w wózkach.” – Pan Krzysztof z Krakowa.

Panie Edyta z Krakowa: „Wszelkie połączenia Lanckorona- Kraków zostały zlikwidowane 2 lata!!! temu, do dnia dzisiejszego nie ma żadnego bezpośredniego kursu”.

Pani Sylwia z Krakowa: „Pamiętam jeszcze czasy, gdy jeździło się PKS Żywiec z Kęt do Krakowa, a teraz monopol maja małe busiki. Warto to zmienić, przywrócić pks-y i polaczenie bezpośrednie pociągów, zlikwidować busy. Najlepszym podsumowaniem jest głos Pani Doroty, która na codzień jest kierowcą podmiejskiego autobusu w Norwegii: „Wszyscy potrzebują transportu publicznego tak jak w innych krajach”.


Jeżeli te sprawy są Ci bliskie i chciałbyś wesprzeć tę inicjatywą podpisz petycje dostępną pod adresem: https://www.petycjeonline.com/autobusyregionalne.

Zachęcamy do polubienia nas na Facebooku: https://www.facebook.com/autobusylokalne/
Dołączcie do grupy „Porozmawiajmy o transporcie”: https://www.facebook.com/groups/otransporcie 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.