Czy uda się ucywilizować transport zbiorowy w Małopolsce?

Pod koniec ub. r. Urząd Marszałkowski chciał się wycofać z dofinansowania do autobusowych linii w Małopolsce. Przygotowaliśmy wtedy petycje w obronie Małopolskich autobusów. Sprawą zainteresowały się krakowskie media: TV Kraków, Radio Kraków, Radio ESKA i Radio PLUS. Pisały o tym niektóre lokalne portale informacyjne. Dzięki temu autobusy udało się uratować – Urząd wycofał się z tego pomysłu. Powstało nawet więcej połączeń.  Niestety okazało się, że – wskutek niedopatrzenia podległych Marszałkowi urzędników z Departamentu Infrastruktury Drogowej i Transportu Urzędu Marszałkowskiego – z funduszu autobusowego dofinansowane zostały nie długo wyczekiwane połączenia autobusowe, ale ciasne i niewygodne busy, od których jako pasażerowie i podatnicy chcielibyśmy już odejść.  Stało się to możliwe na skutek niewłaściwie sformułowanych kryteriów przetargowych. Powstała więc nowa petycja pt. „Przywróćmy cywilizowany transport autobusowy w Małopolsce”.

Małopolska z naszym „systemem” ciasnych, niewygodnych i jeżdżących jak chcą busów w stylu postradzieckim jest pośmiewiskiem w całej Grupie Wyszehradzkiej. Sąsiedzi z przygranicznych obszarów słowackiej Orawy i Spisza obserwując małopolskie „busiarstwo” odnoszą się do Małopolski jak do jakiegoś kraju Trzeciego Świata, w którym władze nie potrafiły przez tyle lat stworzyć normalnego systemu autobusów regionalnych na wzór tego funkcjonującego chociażby u nich.” – czytamy w petycji dostępnej w internecie. „Po to jest właśnie system dopłat z rządowego funduszu autobusowego i z budżetów samorządowych, by dzięki dotacjom wymusić zastosowanie cywilizowanego standardu przewozów autobusowych, nie gorszego niż na Słowacji i w Czechach” – argumentujemy. Rozumiemy, że autobus nie wszędzie może wjechać czy zawrócić. „w wyjątkowych przypadkach być może uzasadnione byłoby puszczenie na trasę mniejszych autobusów. Ale nawet w takim przypadku powinny to być małe autobusy (szerokie i wysokie), a nie ciasne busy typu marszrutka. […] Autobusy marszałkowskie oraz powiatowe i gminne powinny zapewniać taki standard, by skłonić dobrze sytuowanych zmotoryzowanych Małopolan do pozostawienia samochodu w garażu i poruszania się autobusem oraz pociągiem. Powinien to być taki standard, by autobusem marszałkowskim nie było wstyd jeździć również osobie zarabiającej kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, prezesowi dużej firmy, radnemu miasta lub województwa, wybitnemu artyście lub innej osobie należącej do elity społecznej, kulturalnej i ekonomicznej Małopolski” – podsumowuje.

Jeżeli również ten problem jest dla Was istotny lub chcecie wesprzeć nasze starania – podpiszcie petycje dostępną pod adresem: https://www.petycjeonline.com/autobusyregionalne. Pod petycją podpisało się już ponad 220 mieszkańców nie tylko z terenu Małopolski, ale również z Przemyśla, Warszawy czy z terenu Słowacji.

Zachęcamy do polubienia strony na Facebooku: autobusylokalne i dołączenia do grupy „Porozmawiajmy o transporcie”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.